Jasło szykuje się na podniebne emocje – IV Lotniczo-Motoryzacyjny Piknik Rodzinny już 17 sierpnia

Miłośnicy lotnictwa, motoryzacji oraz rodzinnego spędzania czasu na świeżym powietrzu mogą już rezerwować termin 17 sierpnia br. (niedziela). Tego dnia na Lądowisku Ikar odbędzie IV Lotniczo-Motoryzacyjny Piknik Rodzinny w Jaśle.

Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 13:00 uroczystym otwarciem i powitaniem gości, po czym niebo nad Jasłem wypełni się przylatującymi samolotami. Na uczestników czekać będzie moc atrakcji, m.in. pokazy w locie modelu RC odrzutowca F-16, wystawa samolotów, motolotni, modeli RC, ekspozycja zabytkowych samochodów i motocykli, loty na uwięzi balonem (bezpłatne) oraz loty helikopterem Robinson (odpłatne). W programie przewidziano również odloty samolotów oraz zakończenie części lotniczej.

O godzinie 17:30 z koncertem „Pod skrzydłami muzyki” wystąpią solistki Jasielskiego Domu Kultury: Karolina Polak, Laura Gondek oraz Kinga Krygowska.

Piknik to nie tylko gratka dla fanów awiacji – organizatorzy zapowiadają dmuchańce, atrakcje dla dzieci, strzelnicę łuczniczą, prezentacje robotów i dronów, a także liczne strefy gastronomiczne z lokalnymi przysmakami.

Wydarzenie pod patronatem Burmistrza Miasta Jasła i Starosty Jasielskiego organizowane jest przez: Jasielskie Stowarzyszenie Lotnicze IKAR, Jasielskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców, Erko Areo, Miasto Jasło, Jasielski Dom Kultury, Muzeum Regionalne w Jaśle i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz partnerów.

Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do odwołania imprezy w przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych.

jdk

Na dzikich wertepach Hyrlatej – relacja z wycieczki

W każdym paśmie górskim istnieją miejsca, które znają jedynie nieliczni. Tej tajemniczej góry nie sposób znaleźć w żadnym rankingu najpopularniejszych miejsc w Bieszczadach. Przemierzając jej długi grzbiet można przekonać się, że wciąż istnieją miejsca magiczne, pełne historii i rozległych panoram.

„Góra to ciekawa, pełna uroku i grozy kryjącej się w jej przepastnych lasach i dzikich wertepach.” – tak Hyrlatą opisał Stanisław Kłos, autor licznych przewodników po Bieszczadach, które mimo że zostały napisane wiele lat temu, to nie straciły na ważności.
W osobliwe, tajemnicze miejsca masywu Hyrlatej, w zamierzchłych czasach znajdującej się na obszarze dawnej karpackiej głuszy, poprowadziła kolejna wakacyjna wycieczka zorganizowana przez Klub Kulturalno-Turystyczny Jasielskiego Domu Kultury (JDK) i PTTK Oddział w Jaśle.
W upalny, sobotni poranek 9 sierpnia br. grupa 31 pasjonatów górskiej przygody wyruszyła na szlak pod kierownictwem Józefa Kaczora, jasielskiego przewodnika PTTK. Punkt startowy obranego szlaku stanowiła osada Żubracze, skąd skierowano się na wyniosły grzbiet Hyrlatej. Początek wyprawy był wymagający, bowiem piechurzy musieli zmierzyć się ze stromą granią na wysokości około 500 metrów, aby zdobyć jeden z wierzchołków masywu – szczyt zalesionego Berda. Następnie wędrowcy podążyli w stronę kolejnego, nieco łagodniejszego wierzchołka tzw. Zwornika. Wędrowny szlak prowadził przez bukowy las, z którego wyłaniały się poskręcane drzewa, przyjmujące osobliwe formy. Co krok wędrowcy mogli dojrzeć fantazyjnie powyginane drzewne okazy, komponujące tę baśniową, tajemniczą krainę. Po jakimś czasie turyści zaleźli się na Wielkiej Polanie, na której wypoczęli, racząc się przygotowanym przez siebie prowiantem.
Kolejnym obranym punktem wędrówki był główny, najwyższy szczyt Hyrlatej tzw. Szymowa Hyrlata. Z wierzchołka góry można było obserwować panoramę rozciągającą się na Pasmo Graniczne, Dolinę Solinki a także rysującą się w oddali Połoninę Caryńską i Wetlińską. Szczyt Rosochy stanowił ostatni wierzchołek masywu Hyrlatej. Turyści podążali lasem i gęstymi zaroślami wysokich traw w jego stronę, mijając niewielkie polanki z fragmentarycznymi widokami na południe. Rosochę pokrywała widokowa polanka, z której wędrowcy podziwiali widoki w kierunku wschodnim. Po ponad 10 kilometrach drogi, końcowym etapem były Roztoki Górne – miejsce, w którym szlak wędrowny schodzi ze zbocza Hyrlatej. Wszyscy piechurzy przemierzając wertepy masywu „przenieśli się” do zamierzchłych czasów, pogrążając w zadumie, gdyż rejon pogranicza Bieszczadów i Beskidu Niskiego w 1939 roku był miejscem, z którego tysiące patriotów przedostawało się na Węgry, aby wspomóc odbudowę polskiej armii. Miejscowa ludność udzielała schronienia idącym na południe do wojska, czy też emisariuszom Rządu Rzeczpospolitej Polskiej na uchodźstwie. Przez Żubracze i Hyrlatą w latach 1940-1942 przebiegała trasa kurierska Związku Walki Zbrojnej – AK o kryptonimie „Las”. Łączyła ona Sanok z odległym Budapesztem, a dwór księcia Giedroycia w Żubraczem stanowił jeden z najważniejszych punktów kontaktowych na trasie. Było to także miejsce przerzutu poczty, pieniędzy i broni dla Armii Krajowej. Przechadzka po wymagających rozdrożach terenu Hyrlatej przywołała zatem trudną historię z okresu II wojny światowej.
Aby tradycji stało się zadość, podróżnicy zakończyli udaną wycieczkę na Przełęczy  Przysłup przy wieży widokowej „Szczerbanówka”, gdzie na miejscu biwakowym upiekli kiełbaski. Dodatkowo atrakcją wycieczki w tym upalnym dniu była znana miejscowość Jaśliska, w której uczestnicy wycieczki raczyli się lodowymi rarytasami, przechadzając się po jej ciekawych zakątkach.

er

Fot. Józef Kiełtyka

Wielkie serce do walki z samym sobą

Pokonywanie szczytów własnych możliwościrelacja ze spotkania z Mateuszem Ślusarczykiem – pasjonatem sportu, rekreacji i turystyki górskiej

W piątkowy wieczór 8 sierpnia br. sala multimedialna JDK została licznie wypełniona sympatykami spotkań organizowanych cyklicznie przez Klub Ludzi z Pasją. Gościem spotkania był pasjonat Mateusz Ślusarczyk – młody człowiek z niepełnosprawnością, mieszkaniec jasielskiego Osiedla Rafineria, którego los 24 lata temu dramatycznie doświadczył chorobą nowotworową kości. Schorzenie wymagało amputacji lewej nogi łącznie ze stawem kolanowym i biodrowym, co doprowadziło do poważnej dysfunkcji ruchowej. Dla 13-letniego wówczas nastolatka świat się zawalił. Wygasł jego młodzieńczy optymizm, radość życia, kontakty z rówieśnikami, zapał do różnorakich aktywności ruchowych.

Początkowo nie mógł pogodzić się ze stanem niedyspozycji zdrowotnej. Musiał upłynąć czas, by przemówiła do niego prawda, że trzeba się pozbierać. Motywacją dla Mateusza był kultowy film „Braveheart – Waleczne Serce” – dramat historyczny z 1995 roku w reżyserii Mela Gibsona. Esencja, którą reżyser chciał przekazać to niezłomność serca bohatera, który nie przestaje walczyć, a jest to walka z samym sobą, ogromna siła woli i determinacji. Treść filmu tak przemówiła do Mateusza, że przyjął pseudonim „Waleczne Serce” i wygrawerował ten inicjał na wszystkich swoich kulach. Wówczas pojawił się cel, ruszył na siłownię, zaczął wytrwale pracować nad sobą zarówno fizycznie jak i mentalnie. Za sprawą intensywnych treningów wygenerował w sobie tyle siły, aby, choć w zmienionej formie, powrócić do dawnych aktywności ruchowych. Trenował swoją sprawność na basenie, rowerze ręcznym, nartosankach, a także uczestniczył w zawodach narciarskich dla osób z niepełnosprawnościami. Powrócił również do ulubionej piłki nożnej o kulach tzw. amp futbolu. Powołany został nawet do reprezentacji Polski w tej dziedzinie sportu. Stał się aktywnym zawodnikiem amp futbolowych klubów: najpierw w Legii Warszawa, następnie w WKS Śląsk Wrocław, a aktualnie gra w klubie Stal Rzeszów.

Kolejny fenomen z życia Mateusza to wyprawy po Wysokich Tatrach. Jego heroiczny podbój trudno dostępnych wspinaczkowych partii górskich na jednej nodze, które stanowią nie lada wyzwanie dla przeciętnego turysty wprawił uczestników spotkania w podziw. Podczas prezentacji filmowej wszyscy zebrani z dreszczykiem emocji śledzili imponujące wyczyny wspinaczkowe bohatera najpierw na Przełęcz Krzyżne (2112 m n.p.m.) a następnie na majestatycznego Mnicha (2068 m n.p.m.) oraz Świnicy (2302 m n.p.m.). Nie sposób było nie zauważyć na filmach dziewczyny naszego herosa – pani Karoliny Setlak, jego podporze towarzyszącej w każdej górskiej przygodzie.

Klubowy wieczór zakończył się burzą oklasków dla Mateusza Ślusarczyka, który ujął zebranych fantastycznymi dokonaniami sportowo-turystycznymi, a przy tym pogodną osobowością, skromnością i dużym dystansem do samego siebie. Uczestnicy spotkania mogli poczuć się lekko zawstydzeni wobec tego niezłomnego człowieka, który – mimo pewnych ograniczeń ruchowych – wielu przewyższa siłą ducha, skłaniając do refleksji nad tym, czym tak naprawdę jest niepełnosprawność.

Mateusz niezwykle inspiruje, a jego optymistyczna i nieugięta postawa mówi, że życie nie ma granic – każdy może realizować się bez względu na ograniczenia i przeciwności losu. Ale do tego potrzebne jest waleczne serce.

er

Jedną nogą na szczycie – siła woli i determinacji

Bohaterem kolejnego spotkania Klubu Ludzi z Pasją będzie Mateusz Ślusarczyk, vel „Waleczne serce”, który w wieku 13 lat stracił nogę. Nie stracił jednak miłości do gór, sportu i motywacji do życia. Jeździ na rowerze, gra w piłkę nożną, pływa, trenuje na siłowni i chodzi po wysokich górach.

Podczas spotkania opowie on o ogromnej sile fizycznej i psychicznej, o pokonywaniu samego siebie, stawianiu czoła własnej niepełnosprawności i zdobywaniu najwyższych tatrzańskich szczytów.

Będąc nastolatkiem, zachorował na nowotwór kości, a leczenie onkologiczne nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, w związku z czym choroba zakończyła się amputacją nogi. Zderzenie z przerażającą rzeczywistością odcisnęło piętno na psychice młodego człowieka – poddał się izolacji od rówieśników i środowiska.

Czas zagoił jednak rany i pasjonat wrócił do aktywności. Jak każdy człowiek przeżył chwile zwątpienia i słabości, ale miał wtedy przy sobie wspierających ludzi i wielkie ambicje, dzięki czemu miał także siłę walczyć. Jego niepełnosprawność to jego motywacja. Mateusz chce udowodnić, że granice, które wydają się nieprzekraczalne, można pokonać, jeśli ma się wystarczająco dużo samozaparcia.

Swoimi pokładami wewnętrznej mocy motywuje do osiągania celów wszystkich, zarówno tych z ograniczeniami w funkcjonowaniu, jak i tych w pełni dyspozycyjnych zdrowotnie. Fenomenem w pokonywaniu barier była wyprawa w Tatry Wysokie, gdzie znajdują się jedne z najtrudniejszych szlaków turystycznych. Mateusz najpierw zdobył Przełęcz Krzyżne (2112 m n.p.m.), a niedługo po tym szczyt trudno dostępnego Mnicha (2068 m n.p.m.).

Bohater spotkania opowie o swoich tatrzańskich wyprawach, innych dokonaniach oraz marzeniach już 8 sierpnia br. o 17:00 w sali multimedialnej JDK. Wstęp wolny.

er

Lato w Bieszczadach – Hyrlata i jej niezwykłe oblicze

9 sierpnia (sobota) 2025, wyjazd sprzed budynku Jasielskiego Domu Kultury (JDK) godz. 6.30, powrót około godz. 20.00.

Żebracze Berdo – (1041 m n.p.m.) – Zwornik (1072 m n.p.m.) – Hyrlata (1103 m n.p.m.) – Rosocha (1085 m n.p.m.) – Roztoki Górne

Bieszczady kojarzą się przede wszystkim z magią połonin i wyniosłych szczytów. Wielu przyciąga tu niezwykła, bujna i niczym nieposkromiona przyroda oraz legenda życia wśród głuszy.

Są w Bieszczadach miejsca puste – dzikie zakątki, kryjące w gąszczu drzew i krzewów ślady tragicznych dziejów tych ziem. Bieszczady oprócz swego piękna i dziewiczej natury skrywają w sobie także pamięć o dawnych ludzkich krzywdach i niesprawiedliwym losie.

Dla miłośników bieszczadzkiej krainy Klub Kulturalno-Turystyczny JDK wraz z PTTK Oddział w Jaśle przygotował średnio wymagającą, około 10-kilometrową, pięciogodzinną trasę wędrówki. Trasa przemarszu wiodła będzie poprzez ustronia masywu górskiego Hyrlatej.

Hyrlata to wyniosły i zwarty masyw leżący na południowy zachód od Cisnej, pomiędzy dolinami rzek: Solinki i Roztoczki, stanowiący boczne odgałęzienie pasma granicznego. Dokładniej, znajduje się on w Bieszczadach Zachodnich na obszarze Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Podczas okupacji (do wiosny 1942 roku) przez wzniesienia prowadził szlak kurierski. Hyrlata to nazwa całego masywu, choć często potocznie określa się tym mianem jego najwyższy wierzchołek.

W masywie wyróżnia się trzy kulminacje:
– dwuwierzchołkową główną Hyrlatą,
– zalesione Berdo w północno-zachodniej części grzbietu,
– rozłożystą Rosochę na południowo-zachodnim krańcu.

Strome grzbiety masywu są silnie pofałdowane przez liczne potoczki, a także porośnięte gęstym bukowym lasem z licznymi trawiastymi polanami. Główne szczyty masywu stanowią doskonałe miejsca widokowe.

Koszt uczestnictwa w wycieczce wynosi 150 zł (członkowie PTTK, młodzież do lat 16, posiadacze Karty Dużej Rodziny, Honorowi Dawcy Krwi – 140 zł).

Program przewiduje ognisko z pieczeniem kiełbasek (prowiant własny).

Zgłoszenia i wpłaty w PTTK Oddział Jasło ul. Floriańska 15, od poniedziałku do czwartku w godz. 9.00-17.00, piątek od godz. 8.00-16.00.

Dzieci i młodzież do lat 18 mogą uczestniczyć w wycieczce wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

Obowiązuje ubiór turystyczny odpowiedni na zmienne warunki pogodowe.

Szczegółowe informacje w JDK pod numerem tel.: 514 284 625 oraz na stronie www.jdkjaslo.pl lub PTTK nr. tel.: 13 446 33 40.

Organizator zastrzega sobie prawo do odwołania wyjazdu z przyczyn od niego niezależnych.

er

Jaślanie uczcili 82. rocznicę Akcji „Pensjonat” udziałem w XIII Jasielskim Marszu Wolności

82. rocznica Akcji „Pensjonat”

We wtorkowy wieczór, 5 sierpnia 2025 roku, mieszkańcy Jasła uczcili 82. rocznicę brawurowej akcji „Pensjonat” – odbicia więźniów z niemieckiego więzienia w Jaśle, dokonanej nocą z 5 na 6 sierpnia 1943 r. przez żołnierzy Kedywu Armii Krajowej. Wydarzenie upamiętniono podczas XIII Jasielskiego Marszu Wolności im. Pułkownika Stanisława Dąbrowy-Kostki, który od lat gromadzi jaślan wokół wartości wolności, odwagi i wspólnoty.
Marsz, organizowany przez Stowarzyszenie Miłośników Jasła i Regionu Jasielskiego, Miasto Jasło, Komendę Hufca ZHP oraz Jasielski Dom Kultury, we współpracy z Parafią NSPJ i NSNMP w Jaśle, jak co roku odbył się pod patronatem Burmistrza Miasta Jasła.

„Ta historia jest nasza – miejska. I przede wszystkim ludzka”

O godzinie 20:00 uczestnicy wydarzenia zgromadzili się pod Pomnikiem Armii Krajowej przy ul. Staszica. Oficjalne rozpoczęcie poprzedziło odegranie Hejnału Miasta Jasła oraz Hasła Wojska Polskiego. Hołd uczestnikom akcji „Pensjonat” złożyli m.in. Burmistrz Miasta Jasła Adam Kostrząb, Przewodniczący Rady Miejskiej Marcin Węgrzyn z grupą radnych, komendantka Hufca ZHP hm. Iwona Dziedzic oraz prezes SMJiRJ hm. Wiesław Hap.
W przemówieniu Burmistrz Jasła zwrócił uwagę na znaczenie lokalnej historii, która często ginie w pędzie codzienności: „Wiem, że dla wielu młodych ludzi – zresztą, pewnie nie tylko młodych – takie uroczystości mogą wydawać się ‘niepotrzebne’. Czasem trudno zrozumieć ich sens, gdy codzienność pędzi, gdy mamy swoje sprawy, obowiązki, życie. Ale trzeba powiedzieć jasno: ta historia jest nasza – miejska. I przede wszystkim ludzka.”

Pieśni, opowieści i cisza

Po oficjalnym rozpoczęciu, dalszą część uroczystości poprowadził Wiesław Hap – historyk, harcmistrz i pomysłodawca Jasielskiego Marszu Wolności, który przed trzynastu laty, wspólnie z Piotrem Hudymą, stworzył tę formę upamiętnienia wydarzeń z 1943 roku.
Po odtworzeniu Hymnu Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnicy wysłuchali utworu „Jasielski Marsz Wolności” w wykonaniu Karoliny Polak, do słów i muzyki Piotra Hudymy. Następnie druh Wojciech Pilut przybliżył przebieg akcji „Pensjonat”, a biogramy jej uczestników zaprezentowały druhny Oliwia Sułyk i Natalia Kopeć.
Kolejnym muzycznym akcentem była pieśń „Będziemy Polską” z płyty „Panny Wyklęte – Wygnane”, również w wykonaniu Karoliny Polak. Wzruszający wiersz poświęcony żołnierzom AK odczytał Jakub Leśniak, a finałem części artystycznej był utwór „Droga do Żółkowa”, również autorstwa Piotra Hudymy.

„Jasło to ludzie, którzy się nie poddali”

Zgromadzeni ruszyli następnie w marszu – trasą, którą w sierpniu 1943 r. pokonali wyzwoleni więźniowie wraz z żołnierzami Kedywu. Harcerze nieśli flagę państwową i tablicę z logo marszu, a za nimi szli uczestnicy – wielu z pochodniami, lampionami i latarenkami.
„Bo Jasło to nie tylko miejsce na mapie. Jasło to ludzie, którzy się nie poddali. To ci, którzy po zniszczeniu miasta je odbudowali – dom po domu. To dzięki nim dziś możemy być tutaj, wolni, bezpieczni, razem.” – podkreślał burmistrz w swoim wystąpieniu.
Marsz zakończył się na placu przy kościele parafialnym na osiedlu Żółków, gdzie przywitał uczestników proboszcz ks. Jan Reczek. Poprowadził on modlitwę w intencji bohaterów i ofiar „Pensjonatu”. Odczytano również apel uczestników marszu, przygotowany przez druhnę phm. Annę Śliwę, wzywający do zachowania pamięci o lokalnej historii.

Ogień pamięci i śpiew wokół ogniska

Ważnym momentem wieczoru było rozpalenie symbolicznego ognia pamięci, którego dokonali wspólnie: Wiesław Hap, Adam Kostrząb, Marcin Węgrzyn, ks. Jan Reczek, phm. Iwona Dziedzic oraz Bartłomiej Wilk, wiceprezes SMJiRJ i przewodniczący tegorocznego zgromadzenia.
Głos zabrał również Jan Stachyrak, syn jednej z uwolnionych osób z akcji „Pensjonat”. Następnie, przy dźwiękach gitar i z przygotowanych śpiewników, uczestnicy wspólnie odśpiewali kilkanaście pieśni żołnierskich, partyzanckich i religijnych.
Wieczór zakończył się harcerskim kręgiem wokół ogniska i tradycyjną „iskierką przyjaźni i wolności”, przekazaną przez phm. Wojciecha Zajdla, zastępcę komendanta jasielskiego Hufca ZHP.

Do zobaczenia za rok

XIII Marsz Wolności za nami, ale jego przesłanie pozostaje żywe. Organizatorzy już dziś zapraszają wszystkich mieszkańców – bez względu na wiek czy znajomość historii – na kolejny Jasielski Marsz Wolności w sierpniu 2026 roku. Bo dopóki idziemy razem – pamięć nie gaśnie.

tekst i fot. Bartłomiej Wilk – SMJiRJ

Zapisy na 7.  Letnie Warsztaty Big Bandowe. Termin przedłużony

Zbliża się kolejna, siódma edycja Letnich Warsztatów Big Bandowych (LWBB), które z roku na rok przyciągają coraz większe grono pasjonatów muzyki jazzowej. Dotychczasowe spotkania poświęcone były klasycznym światowym standardom jazzowym, a zeszłoroczna odsłona stanowiła hołd dla twórczości Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza – legendy polskiej muzyki filmowej i jazzowej. W tym roku przenosimy się na muzyczne ekrany świata. Motywem przewodnim tegorocznych warsztatów będzie światowa muzyka filmowa. Jazzowe interpretacje tematów znanych kinowych produkcji staną się inspiracją do pracy i twórczego rozwoju uczestników.
Na zapisy czekamy do 6 sierpnia br.

Warsztaty potrwają 5 dni (25–29 sierpnia) i jak zawsze realizowane będą w trzech sekcjach:
– instrumenty dęte blaszane
– instrumenty dęte drewniane
– sekcja rytmiczna

Zajęcia poprowadzą doświadczeni pedagodzy i muzycy jazzowi, absolwenci renomowanych polskich uczelni:

  • Robert Pisarek (Akademia Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu)
  • Rafał Czarnacki (Akademia Muzyczna im. Karola Szymanowskiego w Katowicach)
  • Michał Król (Akademia Muzyczna im. Karola Szymanowskiego w Katowicach)
  • Wojciech Nowicki (instruktor JDK)

Podczas codziennych kilkugodzinnych spotkań uczestnicy:
– doskonalą warsztat zespołowego grania,
– uczą się interpretacji utworów zgodnie z bigbandową stylistyką i formą,
– rozwijają umiejętności improwizacyjne w pracy z nowym repertuarem.

Zapraszamy instrumentalistów na różnym poziomie zaawansowania – zarówno tych, którzy mają już sceniczne doświadczenie, jak i młodych muzyków, chcących zgłębić tajniki pracy w big bandzie.
Filmowy świat muzyki czeka – do zobaczenia na Letnich Warsztatach Big Bandowych.

Informacje na temat warsztatów można uzyskać u Wojciecha Nowickiego, pod numerem telefonu 13 44 351 64

wn

Biecz – osobliwy gród królewski z wielką historią

Biecz – urzekające miasteczko z bogatą historią, sięgające czasów średniowiecza było niejednokrotnie odwiedzane przez jasielskich rowerzystów. To miasteczko stanowi bramę do fascynującego świata, w którym przed wiekami do istniejących tu trzech zamków zjeżdżali się przeważnie książęta i królowie dynastii piastowskiej i jagiellońskiej. Miasto emanuje wyjątkowym klimatem zabytkowych mieszczańskich kamieniczek, wąskich uliczek oraz majestatycznych obiektów architektonicznych i sakralnych. Aby po raz kolejny zanurzyć się w otchłani dawnej epoki tego osobliwego, historycznego  zakątka, PTTK Oddział w Jaśle wraz z Jasielskim Domem Kultury jako partnerem wydarzenia, przygotował wakacyjną wyprawę, przypadającą na pierwszą sobotę sierpnia (2 bm).

Grupa rowerzystów pod przewodnictwem Tadeusza Wójcika wyruszyła w pochmurny letni poranek w przeszło 45-kilometrową trasę  prowadzącą sprzed budynku JDK przez okolice: Trzcinicy, Przysiek, Skołyszyna i Siepietnicy. Początkowym punktem zwiedzania był galicyjski cmentarz wojenny nr 109, znajdujący się nieopodal bieckiego dworca kolejowego. Następnie cykliści skierowali się na wschodnie przedmieście miasteczka, gdzie na wzgórzu, w miejscu dawnego zamku, widnieje zespół kościelno – klasztorny oo. Franciszkanów. Pochodząca z XVII wieku budowla w stylu barkowym należy do pierwszych klasztorów reformackich, które powstały na ziemiach polskich. Następnie uczestnicy wyprawy przekroczyli wrota bieckiej starówki, wczuwając się w klimat zamierzchłych czasów i kierując swe kroki do słynnej późnogotyckiej kolegiaty pw. Bożego Ciała – najcenniejszego obiektu sakralnego w Polsce i Europie.
Cykliści odwiedzili również sąsiadujący z świątynią cmentarz nr 106 z okresu I wojny światowej.
Zwiedzanie  Biecza zakończyło się w zabytkowym, pierwotnie późnogotyckim ratuszu z przylegającą do niego wieżą, która pełniła niegdyś funkcję obronną i sygnalizującą, a obecnie jest popularnym punktem widokowym.
Rowerzyści wspięli się po drewnianych schodach na platformę widokową, z której podziwiali skąpaną w słońcu dolinę rzeki Ropy, wzgórza Beskidu Niskiego i przyległe Pogórze Karpackie. Zaś w najniższej kondygnacji wieży zwiedzono loch zwany turmą, do której wtrącano skazańców. Znajdują się tu także repliki narzędzi tortur, jak i postać kata zwanego Mistrzem Świętej Sprawiedliwości, który uchodzi za kultową ikonę miasta, ponieważ urzędował tutaj już od XIV wieku. Biecz jako miasto posiadało „prawo miecza” czyli prawo do wykonywania wyroków śmierci.
Cykliści zajrzeli także do jednej z kawiarenek, z której ulatniał się aromat wybornej kawy. Ta, w zabytkowej oprawie miasta smakowała wyśmienicie.
Aby wycieczkowej tradycji stało się zadość, na przestrzeni bieckich bulwarów zostało rozpalone ognisko, przy którym odbyło się pieczenie i konsumpcja kiełbasy. Były to chwile prawdziwego relaksu spędzone wśród zieleni, przy szumie płynącej nieopodal rzeki Ropy. Następnie rowerzyści ruszyli w drogę powrotną do Jasła.
Aura towarzysząca tej wycieczce była zmienna, raz w promieniach słońca, a raz w deszczu. Ale pomimo przemoczenia, wszyscy wracali zadowoleni, pełni wigoru i planami na kolejne eskapady.

er

Fot. Anna Bulsiewicz

Zapraszamy na XII Jasielski Marsz Wolności i miejskie obchody 82. rocznicy Akcji „Pensjonat”

We wtorek, 5 sierpnia 2025 r. o godz. 20:00, pod Pomnikiem Armii Krajowej przy ul. Staszica w Jaśle rozpoczną się miejskie obchody upamiętniające 82. rocznicę brawurowej akcji uwolnienia więźniów z jasielskiego więzienia, przeprowadzonej przez żołnierzy Armii Krajowej pod kryptonimem „Pensjonat”.

W programie uroczystości znajdzie się krótkie przypomnienie sylwetek bohaterów akcji, symboliczne złożenie hołdu pod pomnikiem, a także montaż słowno-muzyczny w wykonaniu harcerzy, który wprowadzi uczestników w atmosferę tamtych wydarzeń. W części artystycznej wystąpi również Karolina Polak, której śpiew towarzyszyć będzie refleksyjnym momentom wieczoru.

Około godziny 20:30 wyruszy XIII Jasielski Marsz Wolności – przejdziemy chodnikami ulic Jasła trasą „odskoku” żołnierzy Kedywu AK. Zakończenie marszu odbędzie się na placu przed kościołem w Jaśle-Żółkowie (ok. godz. 21:20), gdzie wspólnie pomodlimy się za uczestników i ofiary Akcji „Pensjonat”, zapalimy ogień pamięci, odczytamy apel oraz zaśpiewamy kilka pieśni żołnierskich i partyzanckich.

Marsz zakończy się około godziny 22:00. Uczestnicy wracają do domów we własnym zakresie. Przypominamy, że osoby niepełnoletnie powinny być pod opieką dorosłych.

To wydarzenie od lat gromadzi mieszkańców, którym bliska jest lokalna historia i pamięć o tych, którzy walczyli o wolność.

Zapraszamy wszystkich, którzy chcą w spokojny i symboliczny sposób uczcić to ważne wydarzenie.

Program uroczystości:

  • 19:45 – zbiórka uczestników wydarzenia pod Pomnikiem AK przy ul. Staszica
  • 20:00 – rozpoczęcie uroczystości
  • 20:15 – montaż słowno-muzyczny
  • 20:30 – zakończenie uroczystości pod pomnikiem AK
  • 20:30 – XIII Jasielski Marsz Wolności:
    • przemarsz do Żółkowa trasą „odskoku”
    • ognisko harcerskie na placu obok kościoła pw. Św. Faustyny (ul. Św. Jana z Dukli 4, Jasło)
  • 22:00 – zakończenie uroczystości

Informacja organizacyjna:

W związku z organizacją miejskich obchodów 82. rocznicy zdobycia więzienia w Jaśle – Akcja „Pensjonat”, w dniu 5 sierpnia 2025 r. tymczasowo zostanie zamknięta ul. Staszica (od skrzyżowania z ul. 1 Maja do wjazdu do Urzędu Skarbowego), w godzinach od 19:45 do 20:30. Prosimy o zachowanie ostrożności i zaplanowanie objazdu.

Organizatorzy:
Stowarzyszenie Miłośników Jasła i Regionu Jasielskiego, Komenda Hufca ZHP im. Rodziny Madejewskich w Jaśle, Miasto Jasło, Jasielski Dom Kultury
Współorganizator: Parafia NSPJ i NSNMP w Jaśle
Patronat honorowy: Burmistrz Miasta Jasła

UMJ

41. Ogólnopolski Konkurs Tradycyjnego Tańca Ludowego

Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie oraz Gminne Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Świlczy zapraszają do udziału w 41. Ogólnopolskim Konkursie Tradycyjnego Tańca Ludowego, który odbędzie się 11-12 października br. Jak co roku jury oceniać będzie występy grup i par tanecznych z całej Polski. Zgłoszenia należy przesyłać do 26 września br. Koncert galowy, w którym zostaną wręczone nagrody i wystąpią laureaci odbędzie się 12 października br. w WDK.

Głównym celem Ogólnopolskiego Konkursu Tradycyjnego Tańca Ludowego jest ochrona przed zanikaniem tradycyjnego folkloru, a w szczególności tańca ludowego oraz całości kontekstu obrzędowego i obyczajowego nierozerwalnie z nim związanego. Konkurs niezmiennie od 1984 r. gromadzi miłośników folkloru, głównie tancerzy, lecz także muzykantów i śpiewaków, którzy prezentują rodzime formy taneczne charakterystyczne dla danego regionu. Przebiega w czterech kategoriach: tańce tańczone powszechnie, tańce obrzędowe, tańce – zabawy oraz taneczne zabawy dziecięce. Przy ocenie komisja konkursowa brać będzie pod uwagę: autentyczność prezentowanych tańców, technikę wykonania; autentyczność muzyki, śpiewu i gwary oraz ogólną prezentację.

41. Ogólnopolski Konkurs Tradycyjnego Tańca Ludowego dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury oraz ze środków budżetu Województwa Podkarpackiego.

Więcej informacji: https://wdk.kulturapodkarpacka.pl/aktualnosci/zapowiedzi/41-ogolnopolski-konkurs-tradycyjnego-tanca-ludowego,art2224

wdk/jdk

Przejdź do treści