Piątek (27.02.2026) przyniósł melomanom kolejną dawkę świetnej muzyki, a to za sprawą kolejnego już jam session w bunkrze Jasielskiego Domu Kultury. W tę muzyczną podróż przez improwizowane akordy i dźwięki zabrał uczestników The Jazz Friends Sextet.
Tego wieczoru można było pomyśleć, że w Jaśle tętni życiem sam Nowy Orlean – kolebka jazzu, w której zapoczątkowano tę artystyczno-rozrywkową formę muzyki, do dziś cieszącą się sympatią. The Jazz Friends Sextet w składzie: Michał Król (saksofon), Mateusz Żydek (trąbka), Rafał Pajor (puzon), Wojtek Nowicki (piano), Michał Kołodziej (kontrabas) oraz Tomasz Nosal (perkusja), a także gościnnie Marcin Polański (percussion) i Paweł Hołda (saksofon), przypomniał słuchaczom standardy jazzowe, prezentując nie tylko świetnie opanowany warsztat, ale także artystyczny sznyt improwizacyjny. Do zespołu dołączyło kilku muzyków, a do wspólnej improwizacji po koncercie chętnych było dwoje śmiałków.
Oficjalnym partnerem motoryzacyjnym było Auto Podlasie Toyota Jasło.
Przez dwa dni (26–27 lutego br.) w Jasielskim Domu Kultury odbywały się warsztaty perkusyjne „Mała Orkiestra Rytmu”, zorganizowane w ramach Zimowej Akademii Artystycznej. Zajęcia, które poprowadził uznany w regionie muzyk Tomasz Nosal, skierowane były do dzieci w wieku 7–12 lat i stanowiły muzyczne zakończenie tegorocznych ferii zimowych.
Pierwszego dnia zajęć, które przebiegały pod hasłem „Odkrywamy świat perkusji”, młodzi uczestnicy poznawali różnorodne instrumenty perkusyjne, odkrywali ich brzmienie oraz możliwości rytmiczne. Nie zabrakło twórczych eksperymentów, wspólnego muzykowania i radości z odkrywania świata dźwięków. Prowadzący warsztaty Tomasz Nosal, perkusista związany z wieloma jazzowymi składami na Podkarpaciu, wprowadzał dzieci w zagadnienia tempa, pulsu i współpracy w grupie, pokazując, jak ważne w muzyce są uważność i wzajemne słuchanie się. Następnego dnia młodzi ludzie rozwijali zdobytą wiedzę i umiejętności. Przez trzy godziny tworzyli coraz bardziej złożone rytmy – od prostych schematów po nieco bardziej rozbudowane struktury oparte na improwizacji. Zajęcia koncentrowały się na kreatywności, dobrej zabawie oraz budowaniu poczucia wspólnoty poprzez wspólne granie. Warsztaty były nie tylko okazją do muzycznej edukacji, ale także do rozwijania wyobraźni, wrażliwości artystycznej, pracy zespołowej i dobrze spędzonego wolnego czasu.
Przed nami siódma odsłona jam session w Bunkrze Jasielskiego Domu Kultury (JDK). Tym razem wieczór poprowadzi The Jazz Friends Sextet, czyli grupa sześciu muzyków, których łączy wspólna pasja do jazzu i improwizacji.
Na scenie wystąpią: Michał Król (saksofon), Mateusz Żydek (trąbka), Rafał Pajor (puzon), Wojtek Nowicki (piano), Michał Kołodziej (kontrabas) oraz Tomasz Nosal (perkusja). To doświadczeni artyści, którzy stworzą przestrzeń do prawdziwie jazzowego, muzycznego dialogu, zapraszając do wspólnej improwizacji.
Jam Session w Bunkrze to wydarzenie otwarte – do profesjonalnych muzyków zapraszamy wszystkich, którzy chcą dołączyć do wspólnego grania na scenie. Każdy wieczór ma swój niepowtarzalny charakter, a o przebiegu siódmej edycji zdecydujemy już 27 lutego 2026 r. o godz. 19.00 w sali offowej JDK. Wstęp wolny.
Jasło już po raz dwudziesty stanie się miejscem spotkania młodych, utalentowanych muzyków z całego kraju. 19–20 marca 2026 r. odbędzie się jubileuszowa edycja Ogólnopolskiego Konkursu Młodych Instrumentalistów im. Stefanii Woytowicz, wydarzenia od lat cenionego w środowisku muzycznym za wysoki poziom artystyczny, profesjonalną organizację i wyjątkową, wspierającą atmosferę.
Konkurs organizowany przez Jasielski Dom Kultury oraz Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia im. Witolda Lutosławskiego, wyrósł z idei popularyzowania muzyki polskiej i stwarzania młodym instrumentalistom przestrzeni do prezentacji swoich umiejętności. Z roku na rok przyciąga coraz szersze grono uczestników, dla których udział w nim stanowi istotny krok na drodze muzycznego rozwoju.
Od ponad dwóch dekad konkurs konsekwentnie promuje twórczość polskich kompozytorów, zachęcając uczestników do świadomego sięgania po repertuar, który kształtuje wrażliwość muzyczną i narodową. Jednocześnie stwarza okazję do wymiany doświadczeń między młodymi instrumentalistami, ich nauczycielami i członkami jury, którzy reprezentują najważniejsze ośrodki akademickie w Polsce.
Tak jak w poprzednich edycjach, przesłuchania oceniać będzie grono uznanych instrumentalistów i pedagogów wyższych uczelni artystycznych. W skład tegorocznego jury wchodzą:
dr Ewa Mizerska – flet, Akademia Muzyczna w Poznaniu
ad. dr Łukasz Nędza – saksofon, Akademia Muzyczna w Krakowie
ad. dr Jakub Waszczeniuk – trąbka, UMFC w Warszawie
prof. dr hab. Paweł Zawadzki – fortepian, Akademia Muzyczna we Wrocławiu
prof. dr hab. Oriana Masternak – skrzypce, Akademia Muzyczna w Krakowie
ad. dr Adam Krzeszowiec – wiolonczela, Akademia Muzyczna w Katowicach
Ich obecność to gwarancja merytorycznej oceny, a dla uczestników – możliwość spotkania się z doświadczonymi artystami, którzy na co dzień kształtują kolejne pokolenia muzyków.
Konkurs tradycyjnie kierowany jest do młodych instrumentalistów ze szkół muzycznych I i II stopnia. Uczestnicy rywalizują w trzech kategoriach wiekowych, zależnych od klasy, do której uczęszczają:
Szkoły Muzyczne I stopnia /OSM I stopnia (klasy I–VI)
I kategoria: kl. I–II (cykl 6-letni), kl. I (cykl 4-letni), kl. I–II OSM
II kategoria: kl. III–IV (cykl 6-letni), kl. II–III (cykl 4-letni), kl. III–IV OSM
III kategoria: kl. V–VI (cykl 6-letni), kl. IV (cykl 4-letni), kl. V–VI OSM
Szkoły Muzyczne II stopnia /OSM
IV kategoria: kl. I–II SM II stopnia, kl. VII–VIII OSM I stopnia
V kategoria: kl. III–IV SM II stopnia, kl. I–II OSM II stopnia
VI kategoria: kl. V–VI SM II stopnia, kl. III–IV OSM II stopnia
Taki podział pozwala oceniać uczestników w sposób rzetelny i adekwatny do ich możliwości rozwojowych. Przesłuchania odbywać się będą równolegle w dwóch miejscach:
w Państwowej Szkole Muzycznej – prezentacje fortepianu, instrumentów smyczkowych i szarpanych,
w Jasielskim Domu Kultury – występy instrumentalistów dętych oraz akordeonistów.
Zwieńczeniem dwudniowych przesłuchań będzie koncert laureatów, który odbędzie się 20 marca 2026 r. w Jasielskim Domu Kultury. Wystąpią w nim zdobywcy pierwszych miejsc w poszczególnych kategoriach, a jury wyłoni spośród nich zdobywcę prestiżowej Nagrody Grand Prix.
Zgłoszenia przyjmowane są do 27 lutego 2026 r. Liczba miejsc jest ograniczona – decyduje kolejność zgłoszeń. Szczegółowy harmonogram przesłuchań zostanie zamieszczony 12 marca na stronach organizatorów.
Czwartkowy wieczór (26.02.) zgromadził w bunkrze Jasielskiego Domu Kultury (JDK) artystów, koneserów fotografii, estetów i wszystkich tych, dla których sztuka odgrywa w życiu niebagatelną rolę. Przyczynkiem tego wyjątkowego spotkania była wystawa prac Bartłomieja Wilka – fotografa i twórcy wizualnego, członka Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego, który od lat prowadzi fotograficzną obserwację, tworząc swój unikatowy język przekazu.
Ekspozycja, licząca kilkadziesiąt wysmakowanych prac, obejmowała kadry przedstawiające rozliczne zapisy „tu i teraz”, oscylujące wokół postaci, architektury i pojazdów. Na próżno dopatrywać się w fotografii Bartłomieja Wilka statycznych portretów czy wystudiowanych zdjęć – i to jest jego ogromny atut. Wszystkie prace przekazują emocje – niezależnie czy jest to radość, nostalgia czy zdziwienie; naturalność chwili i coś ulotnego. Wskazówki dlaczego autor wybrał street photography jako swoje artystyczne centrum mundi, być może odnajdą Państwo w wywiadzie:
mrz: Wiemy, że pasjonujesz się fotografią już od dłuższego czasu, ale uchyl proszę rąbka tajemnicy i zdradź, od czego zaczęła się ta przygoda?
Bartłomiej Wilk: Zaczęło się bardzo konkretnie – od pracy w labie fotograficznym Fotos. To nie była romantyczna wizja artysty z aparatem, tylko codzienna, rzemieślnicza praca. Obróbka, druk, kontakt z klientem, a przede wszystkim obsługa imprez okolicznościowych. Śluby, komunie, wydarzenia – przez kilkanaście lat to tam nabierałem wprawy. Nauczyłem się reagować szybko, pracować pod presją, panować nad sprzętem i światłem w każdych warunkach. W pewnym momencie przyszedł jednak etap zmęczenia. Aparat trafił na półkę. Zmieniłem pracę i przez jakiś czas fotografia zeszła na dalszy plan. To był potrzebny dystans. Dopiero później, trochę nieoczekiwanie, nowa praca znowu „wymusiła” powrót do aparatu. I wtedy coś się zmieniło – zacząłem fotografować nie dlatego, że trzeba, tylko dlatego, że chcę. Od tamtej pory to już bardziej świadomy rozwój. Szukanie własnego języka, odejście od fotografii czysto usługowej w stronę bardziej osobistej. Przyjęcie do Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego było ważnym momentem, bo dało mi poczucie przynależności do środowiska, ale nie zamknęło drogi. Nadal szukam. Nadal próbuję zrozumieć, w którą stronę chcę iść dalej.
mrz: Twoja droga wydaje się iść, jak na razie, w dość konkretnym kierunku – fotografii ulicznej. Street photography w Twoim wykonaniu powstaje bez inscenizacji i jak dowiadujemy się z tytułu wystawy, pozostaje także bez komentarza – jak odnajdujesz „moment”, który warto zatrzymać i czy jest coś, co szczególnie przyciąga Twoją uwagę w codziennych scenach?
Bartłomiej Wilk: Momentu się nie „znajduje” w sensie dosłownym. On się wydarza. Moją rolą jest być gotowym, żeby go zobaczyć. Fotografując ulicę, nie szukam spektakularnych scen ani mocnych historii. Bardziej interesuje mnie napięcie w zwyczajności – relacja między człowiekiem a przestrzenią, gest, który trwa ułamek sekundy, światło, które nagle porządkuje chaos miasta. Czasem to spojrzenie, czasem układ cieni, czasem ktoś stojący dokładnie w miejscu, które za chwilę przestanie mieć znaczenie. To jest bardziej kwestia uważności niż refleksu. Staram się nie ingerować, nie prowokować sytuacji. Jestem obserwatorem. Jeśli coś w tej scenie przez moment „zadrży” – w sensie wizualnym albo emocjonalnym – wtedy wiem, że warto nacisnąć spust migawki. A to, że zdjęcia pozostają bez komentarza, wynika z przekonania, że obraz powinien bronić się sam. Jeśli moment był prawdziwy, nie potrzebuje dopowiedzeń.
mrz: Mówisz tu przede wszystkim o swojej uważności. Porozmawiajmy teraz o tym, jak koreluje z nią uważność widza. W opisie wystawy podkreślasz, że sens zdjęć rodzi się w spojrzeniu odbiorcy. Rozumiem, że jako artysta nie narzucasz arbitralnie ich interpretacji, ale na pewno są elementy, które chcesz, by zostały przez widza wyłapane. Jak zatem dobierasz kompozycje, by stworzyć spójną opowieść?
Bartłomiej Wilk: Rzeczywiście nie narzucam interpretacji, ale to nie znaczy, że kompozycja jest przypadkowa. Spójność powstaje na poziomie obrazu – linii, światła, rytmu, relacji między postacią a przestrzenią. Podczas selekcji nie myślę w kategoriach jednej historii, tylko napięć. Patrzę, czy zdjęcia „rozmawiają” ze sobą wizualnie. Czy powtarza się pewien motyw – samotność w tłumie, człowiek przytłoczony architekturą, światło, które rozdziela przestrzeń na dwie części. To są elementy, które budują strukturę wystawy, nawet jeśli nie są nazwane wprost. Czasem rezygnuję z bardzo mocnego kadru, jeśli burzy rytm całości. Wystawa nie jest zbiorem najlepszych zdjęć, tylko przemyślanym układem. To trochę jak montaż filmu – znaczenie powstaje nie tylko w pojedynczym obrazie, ale w tym, co dzieje się między obrazami. Nie chcę, żeby widz zobaczył dokładnie to, co ja widziałem. Chcę, żeby miał przestrzeń do własnej interpretacji – ale w ramach kompozycji, która jest świadoma i uporządkowana.
mrz: Wracając do wolności wyobrażeń – czy możesz opowiedzieć o jakimś kadrze, którego interpretacja widzów najbardziej Cię zaskoczyła?
Bartłomiej Wilk: Opowiem o zdjęciu, którego na tej wystawie nie ma, bo nie jest fotografią uliczną. Powstało podczas jednej z sesji w domu – takie realizuję od czasu do czasu, bo dają ludziom swobodę. Są u siebie, w znanej przestrzeni, bez sztucznego światła studia i bez presji „pozowania”. To było bardzo luźne spotkanie. W pewnym momencie mężczyzna w żartobliwym geście złapał żonę za szyję, ona zaczęła się śmiać. Powiedziałem wtedy półżartem: „bój się”. Jej mina natychmiast się zmieniła. Ułamek sekundy – i atmosfera zrobiła się zupełnie inna. Właśnie w tej chwili powstało zdjęcie, które później zatytułowałem „Przemoc ma płeć?”. Dodatkowego napięcia dodawał fakt, że mężczyzna nie miał na sobie stereotypowo „męskiego” stroju – miał cekinową spódnicę. Ten element sprawiał, że obraz wymykał się prostym kategoriom. Nie było jasne, kto tu jest silniejszy, kto dominuje, czy w ogóle mówimy o przemocy, czy o grze, czy o konwencji. W późniejszych rozmowach to zdjęcie budziło sporo emocji. Jedni mówili, że jest zbyt mocne. Inni, że sugeruje coś, co niekoniecznie jest prawdą – że przemoc nie ma jednej twarzy ani jednej płci. Pojawiały się głosy, że to zbyt dosłowne, że za bardzo prowokuje. I chyba właśnie o to w nim chodziło. Nie o tezę, nie o oskarżenie, ale o pytanie. Z perspektywy czasu widzę, że rola tego zdjęcia nie polegała na dawaniu odpowiedzi. Ono stało się pretekstem do rozmowy – o stereotypach, o tym, jak szybko oceniamy obraz na podstawie pierwszego wrażenia, o tym, jak mocno działają kulturowe schematy. Jedni widzieli w nim przemoc, inni teatralność, jeszcze inni ironię wobec ról społecznych. To zdjęcie uświadomiło mi coś ważnego: fotografia nie musi być jednoznaczna, żeby była uczciwa. Może być niewygodna. Może zmuszać do zastanowienia się nad własnymi reakcjami. Jeśli obraz wywołuje dialog – nawet niezgodę – zaczyna funkcjonować poza ramą. I wtedy przestaje być tylko estetycznym kadrem. Staje się impulsem. I chyba właśnie wtedy fotografia robi coś więcej niż tylko pokazuje.
Oficjalnym partnerem motoryzacyjnym było Auto Podlasie Toyota Jasło.
Jasielski Dom Kultury zaprasza do skorzystania z oferty podczas tegorocznych ferii. „Zimowa Akademia Artystyczna 2026” to bogaty program wydarzeń kulturalnych, warsztatów artystycznych, tanecznych i muzycznych oraz propozycji scenicznych, skierowanych do dzieci, młodzieży i dorosłych.
Warsztaty i konkursy dla dzieci i młodzieży
W czasie ferii zimowych najmłodsi uczestnicy mogą wziąć udział w zajęciach plastycznych, muzycznych i tanecznych. W programie znalazły się m.in. warsztaty hip hop dla dzieci (7–13 lat, godz. 10:00–11:30) oraz młodzieży (14–19 lat, godz. 12:00–14:00), które poprowadzi Oliwia Górniak, była tancerka Jasielskiego Domu Kultury i zwyciężczyni programu „Dance Dance Dance”. Zapisy na warsztaty prowadzone są telefonicznie pod numerem 13 44 351 65, a liczba miejsc jest ograniczona.
Nowością tegorocznych ferii są warsztaty „Malowania światłem” (light painting), czyli technika fotograficzna, w której uczestnicy (od 7 do 16 roku życia) tworzą obrazy za pomocą światła. Przy użyciu latarek, świetlnych gadżetów, lamp LED i długiego czasu naświetlania powstają niepowtarzalne, dynamiczne kompozycje, które od razu widać na ekranie aparatu. Warsztaty, które odbędą się 16 lutego 2026 r., są całkowicie bezpieczne, nie wymagają żadnego doświadczenia fotograficznego i angażują dosłownie każdego — niezależnie od wieku i umiejętności. Zapisy pod numerem telefonu 13 44 351 50. Koszt udziału w warsztatach wynosi 35 zł za osobę.
Dzieci zaproszone są również do udziału w zimowym konkursie tanecznym „Dance ma sens”, który odbędzie się 23 lutego 2026 roku o godz. 17:00. Udział jest bezpłatny, a regulamin dostępny jest również w zakładce „Dokumenty do pobrania”. Zapisy prowadzone są pod numerem telefonu: 13 44 351 65.
W ofercie znalazł się także Przegląd Piosenek „PomysłowaPiosenka Zimowa” dla dzieci w wieku od 3 do 12 lat. Zgłoszenia przyjmowane są do 15 lutego 2026 roku, a sam przegląd odbędzie się 19 lutego o godz. 10:00 w Jasielskim Domu Kultury. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Regulamin wraz z kartą zgłoszeń jest dostępny w zakładce „Dokumenty do pobrania”.
Przez dwa dni 26 (12:00–15:00) i 27 lutego 2026 r. (14:00–17:00) będą prowadzone warsztaty perkusyjne dla dzieci w wieku od 7 do 12 lat. W tym czasie młodzi uczestnicy będą mieli okazję do nauki rozwijania kreatywności, poczucia rytmu i koordynacji oraz pracy w grupie i poznania różnorodnych instrumentów perkusyjnych. Koszt udziału w warsztatach 50 zł za osobę, płatne przelewem lub w sekretariacie JDK. Zapisy prowadzone są pod numerem telefonu: 664 728 906, od 10.00 do 16.00
Dla dorosłych i młodzieży
Dorośli uczestnicy ferii mogą skorzystać z warsztatów tańców greckich, które odbędą się 17 lutego 2026 roku w godz. 10:00–12:00. Poprowadzi je po raz kolejny Petros Charalampous, instruktor związany z Centrum Kultury Podgórza w Krakowie. Koszt udziału w warsztatach wynosi 30 zł za osobę, a zapisy prowadzone są telefonicznie pod numerem: 13 44 351 65.
Młodzież od 14. roku życia zapraszamy jest na warsztaty jogi, które odbędą się 20 lutego 2026 roku w godz. 12:00–13:30. Zajęcia poprowadzi certyfikowany nauczyciel jogi Łukasz Żółtek (Yoga Alliance). Zapisy odbywają się pod numerem 13 44 351 65, a liczba miejsc jest ograniczona.
Dla dorosłych przygotowaliśmy kreatywne warsztaty „Torbę na zakupy sobie zmaluj”, łączące sztukę użytkową z ideą ekologii. Warsztaty odbędą się 24 lutego 2026 roku o godz. 16:00. Koszt udziału wynosi 30 zł, a zapisy przyjmowane są do 20 lutego (w godz. 8:00–16:00) pod numerem 13 44 351 58. W cenie uczestnicy otrzymują bawełnianą torbę, farby do tkanin oraz wszystkie niezbędne materiały. Jedyne co ze sobą muszą przynieść to motyw (wzór) który ma zdobić torbę i… dobry humor.
Kulturalny Bal Karnawałowy i wydarzenia sceniczne
Jednym z głównych punktów programu ferii jest Kulturalny Bal Karnawałowy dla dorosłych (18+), który odbędzie się 16 lutego 2026 roku w godz. 18:00–21:00. Koszt udziału wynosi 10 zł za osobę, a bilety dostępne są w sekretariacie JDK oraz online na stronie www.jdkjaslo.pl. Obowiązują przebrania inspirowane bajkami i filmami, a oprawę muzyczną zapewni DJ M-Lukas.
Z kolei 25 lutego 2026 r. na scenie Jasielskiego Domu Kultury zaprezentowany zostanie spektakl lalkowy „Kalosze szczęścia”, inspirowany baśnią Hansa Christiana Andersena. To propozycja dla widzów w każdym wieku. Cena biletu wynosi 35 zł, a sprzedaż prowadzona jest w sekretariacie JDK oraz online.
Ferie w Kinie JDK „Syrena”
Na okres ferii Kino JDK „Syrena” przygotowało specjalny repertuar dla dzieci i całych rodzin. Widzowie będą mogli obejrzeć m.in. filmy: Zbuntowana księżniczka, Północ, Psoty oraz Miss Moxy. Kocia ekipa. Szczegóły na www.kino.jdkjaslo.pl
Szczegółowy harmonogram wydarzeń, regulaminy oraz aktualne informacje organizacyjne dostępne są na stronie www.jdkjaslo.pl oraz w siedzibie Jasielskiego Domu Kultury.
Czym jest szczęście, gdzie można je znaleźć albo kupić? To pytanie, na które starali się odpowiedzieć aktorzy Teatru Małe Mi w spektaklu „Kalosze szczęścia”, który odbył się 25 lutego br. w Jasielskim Domu Kultury.
Sztuka, która – mogłoby się wydawać jest adresowana tylko dzieci – tak naprawdę była dla każdego. Bo temat szczęścia dotyczy wszystkich, bez wyjątku: i małych, i dużych. I każdy widzi je inaczej. Treia, bohaterka „Kaloszy”, przemierzyła świat wszerz i wzdłuż, mogła kupić i robić wszystko na co miała ochotę, ale wciąż czuła niedosyt. Dlaczego? Bo szczęście nie leży w dobrach materialnych, luksusie czy spełnianiu wszystkich zachcianek. To najczęściej, z pozoru zwyczajne, proste rzeczy czy zdarzenia, które potrafimy docenić dopiero po pewnym czasie. Interaktywny spektakl był dla dzieci też formą zabawy, a dla dorosłych sygnałem do zatrzymania się i przemyślenia swojego dotychczasowego życia.
Ulica nie potrzebuje komentarza. Wystarczy chwila, spojrzenie, gest albo układ światła, który za moment zniknie. Na tej prostocie, a zarazem wymagającej uważności, oparta jest wystawa fotograficzna „Bez Wyjaśnień”, którą od 26 lutego będzie można oglądać w Jasielskim Domu Kultury.
Ekspozycja jest przeglądem dotychczasowej działalności fotograficznej Bartłomieja Wilka – fotografa i dokumentalisty codzienności, członka Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego. Osią wystawy jest street photography rozumiana nie jako zapis wydarzeń, lecz jako uważna obserwacja relacji człowieka z przestrzenią publiczną.
Prezentowane fotografie powstawały bez inscenizacji i ingerencji. To obrazy zatrzymane w momencie, który wydarzył się sam – na ulicy, w mieście, w rytmie codziennych sytuacji. Autor nie narzuca interpretacji ani nie dopowiada znaczeń. Kadry pozostają otwarte, a ich sens rodzi się w spojrzeniu odbiorcy.
Choć street photography stanowi rdzeń wystawy, to wystawa „Bez Wyjaśnień” ma charakter przeglądowy. Obok fotografii ulicznych pojawiają się obrazy miast, zapisy przestrzeni oraz detale, które poszerzają narrację, zachowując spójny, oszczędny język wizualny. Całość układa się w opowieść o obecności – o byciu wystarczająco blisko, by zauważyć moment, i wystarczająco daleko, by go nie zakłócić.
Wernisaż wystawy odbędzie się 26 lutego o godz. 18 w Jasielskim Domu Kultury. Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających do 27 marca, w godzinach pracy JDK.
„Bez Wyjaśnień” to propozycja dla tych, którzy chcą spotkać się z fotografią bez komentarza, ale z odpowiedzią. Z obrazem, który nie tłumaczy świata, lecz pozwala go zobaczyć.
Od 5 do 26 lutego br. Kinowy Klub Dyskusyjny „Nostromo” zaprasza do Kina JDK „Syrena” na przegląd filmów Akiry Kurosawy. Wszystkie prezentowane w tym czasie obrazy zostały poddane starannym procesom rekonstrukcji cyfrowej. Na każdy seans obowiązuje promocyjna cena biletu – 15 zł.
Wydarzenie zaczynamy od pokazu „Rashomona”, który mistrzowsko skonstruowany, zagadkowy i przełomowy zapewnił Kurosawie nieoczekiwany sukces na festiwalu w Wenecji w 1951 roku i ułatwił japońskiemu kinu drogę na szczyt, a dla samego reżysera otworzył bodaj najważniejszą dekadę w karierze. Akcja rozgrywa się w średniowiecznej Japonii i dotyczy jednego wydarzenia. Podróżujący wraz ze swoją żoną samuraj zostaje napadnięty w lesie przez bandytę (Toshirô Mifune). Nieszczęśnik zostaje zabity, natomiast jego żona zgwałcona. Film ukazuje kolejno cztery wersje wydarzenia, widziane przez bezpośrednich uczestników i naocznego świadka – drwala. Każda z osób ma odmienne przeżycia, co odnosi się do myśli przewodniej, że prawda jest względna. Obraz usiłuje zgłębić motywy popychające ludzi do konkretnego działania.
Kino JDK „Syrena” 5 lutego 2026, godz. 18.00 Bilet: 15 zł Czas trwania: 89 min
Drugi z czterech filmów japońskiego reżysera to „Tron we krwi”. Legendarna adaptacja „Makbeta” w wykonaniu Kurosawy to mrożąca krew w żyłach wizja mieszająca europejskie źródła, azjatycki kontekst oraz autorski styl reżysera. Historia samuraja, który pod wpływem żony i ducha popełnia okrutne zbrodnie, świadomy swojej nieuchronnej klęski. Akcja dzieje się w XVI wieku, najbardziej burzliwym okresie w historii Japonii. Panujący cesarz traci kontrolę nad ogarniętym wojną domową krajem. Feudałowie wraz ze swoimi wojskami walczą między sobą o wpływy i dominację nad innymi rodami. Dojście do władzy klanu Tokugawa, wprowadzenie surowych rządów szoguna i w konsekwencji zjednoczenie Japonii kładzie kres wyniszczającej państwo anarchii. Film według „Makbeta” Williama Szekspira w znakomity sposób oddaje ducha oryginału. Piękno i groza łączą się ze sobą, tworząc dzieło o niezwykłej sile wyrazu.
Kino JDK „Syrena” 12 lutego 2026, godz. 18.00 Bilet: 15 zł Czas trwania: 105 min
„Siedmiu samurajów” to najwspanialszy epos w historii japońskiego kina. Film zabiera widzów w sam środek feudalnej, wyniszczonej wojnami XVI-wiecznej Japonii. Ubodzy wieśniacy szukają ochrony przed bandytami u równie ubogich roninów (wędrownych samurajów). Zawiązany w ten sposób sojusz dwóch stanów przejdzie próbę ognia, kiedy razem spróbują odeprzeć napad działających poza prawem rzezimieszków. Siłą „Siedmiu samurajów” jest precyzyjna, epicka, wypełniona szczegółami narracja, dzięki której poznajemy nie tylko tytułowych bohaterów, ale też całą wioskę, mikroświat, który lada moment może znaleźć się w zgliszczach. Okres zdjęciowy trwał aż 148 dni; w momencie premiery był to najdroższy z japońskich filmów. Ryzyko się opłaciło: duch przygody, kunszt bitewny i rozmach Kurosawy do dziś nie mają sobie równych.
Kino JDK „Syrena” 19 lutego 2026, godz. 18.00 Bilet: 15 zł Czas trwania: 203 min
Ostatni z cyklu to „Dersu Uzała”, nagrodzony w 1976 roku Oscarem za film nieanglojęzyczny do dziś wzbudza zachwyt swą mistrzowską prostotą i pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych dokonań genialnego reżysera. Kurosawa po wymuszonej przerwie w pracy spowodowanej finansową klęską filmu „Dodes’ka-den” i próbie samobójczej udowodnił triumfalnie swą wyjątkową pozycję w światowym kinie. Twórca „Siedmiu samurajów” był od dawna zafascynowany rosyjską kulturą. Adaptacja wspomnieniowych powieści Władimira Arsienjewa olśniewa surowym plastycznym pięknem, ale nie ma w niej ani za grosz łatwej ekscytacji dziką naturą. Historia przyjaźni carskiego oficera, owego Arsienjewa (Jurij Sołomin), badacza ussuryjskiej tajgi z początku XX wieku i jego przewodnika, tytułowego Uzały (wielka rola Maksima Munzuka) została ukazana bez cienia łatwego sentymentu. Obraz Kurosawy niepostrzeżenie zamienia się w refleksję nad okrutnymi paradoksami cywilizacji. Do historii kina przeszła olśniewająca sekwencja na tafli zamarzniętego jeziora. W „Dersu Uzale” nie ma ani krzty kaznodziejstwa, są piękno, prawda i wielki mądry smutek. Kino JDK „Syrena” 26 lutego 2026, godz. 18.00 Bilet: 15 zł. Czas trwania: 154 min zł
Akira Kurosawa to jeden z najwybitniejszych twórców w historii kina – reżyser, który trwale zmienił język filmowy, łącząc formalną dyscyplinę z potężną siłą emocji. Stawiany obok Bergmana i Felliniego, tworzył kino epickie, a zarazem głęboko humanistyczne i filozoficzne. Jego twórczość stała się symbolem powojennej japońskiej kultury oraz momentu, w którym kino Dalekiego Wschodu podbiło świat.
Kurosawa umiejętnie łączył lokalne doświadczenie Japonii z inspiracjami literaturą i kulturą Zachodu – od Szekspira i Dostojewskiego po klasykę kina światowego – tworząc dzieła o uniwersalnym przesłaniu. Najpełniej objawiło się to w filmach historycznych z lat 50., takich jak „Rashomon”, „Siedmiu samurajów” i „Tron we krwi”, które nie tylko zdefiniowały kino samurajskie, lecz także wyznaczyły jego estetyczne i narracyjne standardy na dekady.
W tych filmach niezapomniane kreacje stworzył Toshiro Mifune – ulubiony aktor reżysera i centralna postać jego kina. Epickie, czarno-białe obrazy Kurosawy zachwycają do dziś rozmachem, malarską kompozycją i mistrzowską pracą kamery. Przegląd zamyka „Dersu Uzała” – późne, kontemplacyjne dzieło, będące poetyckim hołdem dla natury i podsumowaniem drogi twórcy, którego filmy układają się w niepowtarzalny, pełen sprzeczności ekranowy kodeks bushidō.
W dniach 23 i 25 lutego grupa aktywnych dzieci uczestniczyła w warsztatach „Rzeźbimy marzenia”, prowadzonych w ramach Zimowej Akademii Artystycznej: Ferie 2026 z JDK. Dwudniowe spotkania pod okiem instruktorów plastyki Jasielskiego Domu Kultury zaowocowały licznymi, unikatowymi formami, które po wymalowaniu nabrały wyjątkowego charakteru, prezentując ogrom dziecięcej wyobraźni.
Warsztaty z gliny co roku spotykają się z dużym zainteresowaniem wśród dzieci – w końcu rzeźbienie w glinie i tworzenie własnych, wymyślonych figurek jest nie lada gratką!
Oficjalnym partnerem motoryzacyjnym jest Auto Podlasie Toyota Jasło.