„U bramy raju”.  Radocyna -Tajemnicze zacisze na końcu świata

Są miejsca, do których nie trafia się przypadkiem. Ukryte z dala od zgiełku, zanurzone w ciszy, pachnące lasem, historią i nostalgią. Miejsca, gdzie natura wciąż rządzi niepodzielnie, a ślady dawnych ludzkich losów splatają się z krajobrazem. Jednym z takich zakątków jest Radocyna – opuszczona, dawna łemkowska wieś położona w głębokiej dolinie u źródeł Wisłoki, na przygranicznych rubieżach Beskidu Niskiego.

To właśnie tam Klub Kulturalno – Turystyczny JDK oraz PTTK Oddział w Jaśle zapraszają na wyjątkową wyprawę pod hasłem „U bramy raju” – podróż w miejsce, gdzie czas zatrzymał się dawno temu, a cisza ma niemal namacalny wymiar.

Wędrówka rozpocznie się na Przełęczy Dujawa, zwanej także Beskidkiem – szerokiej, malowniczej przełęczy na granicy polsko-słowackiej, skąd uczestnicy ruszą pasmem granicznym w stronę Radocyny. Trasa, licząca około ośmiu kilometrów, należy do mniej wymagających, dlatego będzie doskonałą okazją zarówno dla doświadczonych piechurów, jak i tych, którzy chcą na chwilę wyrwać się z codzienności.

Po drodze krajobraz będzie zmieniał się niczym kadry z filmu – łagodne wzgórza, rozległe doliny i bezkresne przestrzenie, które sprawiają, że Beskid Niski od lat przyciąga tych, którzy szukają prawdziwego spokoju. Konieczna, wieś położona niemal na końcu drogi, stanie się symbolicznym progiem tej podróży – miejscem, za którym zaczyna się inny świat.

Radocyna jest przestrzenią niezwykłą. Niegdyś tętniąca życiem łemkowska osada, dziś pozostała niemym świadkiem historii. Po wojnie, w wyniku dramatycznych wydarzeń i akcji „Wisła”, mieszkańcy musieli opuścić swoją ojcowiznę. Dziś o ich obecności przypominają jedynie zdziczałe sady, przydrożne krzyże, kapliczki i stary cmentarz – porozrzucane niczym fragmenty dawnej opowieści. To miejsce, gdzie historia nie przemawia słowami, lecz ciszą.

Szczególnego znaczenia nabierają tutaj symboliczne „drzwi do zaginionego świata” – drewniane furtki prowadzące donikąd, ustawione w Radocynie i pobliskich, nieistniejących już wsiach. Te niezwykłe instalacje autorstwa Natalii Hładyk są jak bramy pamięci, otwierające przed wędrowcami przestrzeń refleksji nad tym, co minęło, ale nie zostało zapomniane.

Wycieczka została zaplanowana na 28 czerwca br., na godz. 8.00 sprzed budynku JDK, a powrót przewidywany jest około 19.00. Koszt udziału wynosi 120 zł, natomiast członkowie PTTK, młodzież do 16. roku życia, posiadacze Karty Dużej Rodziny oraz Honorowi Dawcy Krwi zapłacą 110 zł. W programie tradycyjnie już ognisko z pieczeniem kiełbasek (prowiant własny). Zapisy i wpłaty przyjmuje PTTK Oddział w Jaśle przy ul. Floriańskiej 15, a szczegółowe informacje można uzyskać w JDK oraz w siedzibie PTTK.

er

133.Studnia Kulturalna JDK: „Jasło, które pamiętam” – wspomnienia dr. Andrzeja Przybyszowskiego

Kolejne spotkanie organizowane w ramach Studni Kulturalnej JDK będzie wyjątkową podróżą do dawnego Jasła. W sentymentalny spacer ulicami miasta, 3 lipca 2026 r. (piątek) o godz. 17.00, zabierze uczestników wydarzenia dr n. med. Andrzej Przybyszowski, przedstawiciel zasłużonej rodziny, która na trwałe wpisała się w historię i życie społeczne Jasła.

Gość Studni Kulturalnej jest synem Zbigniewa Przybyszowskiego, również lekarza, który podczas II wojny światowej pracował w więzieniu w Jaśle. Działając w konspiracji, uczestniczył w systemie łączności między więźniami a światem zewnętrznym oraz angażował się w działalność Armii Krajowej. Po wysiedleniu Jasła wraz z rodziną przebywał w Rabie Niżnej, gdzie również wykonywał zawód lekarza. Do zniszczonego miasta powrócił po zakończeniu działań wojennych w 1945 roku. Był jednym z organizatorów powojennej służby zdrowia w Jaśle, a także dyrektorem Szpitala Powiatowego.

Dr Andrzej Przybyszowski dzieciństwo spędził w Jaśle, poznając jego przedwojenne i powojenne realia. Zachował w pamięci obrazy miasta, jego mieszkańców oraz miejsca, które dziś często istnieją już tylko we wspomnieniach, którymi podzieli się podczas piątkowego spotkania.

W 1963 roku ukończył z wyróżnieniem studia na Akademii Medycznej w Krakowie. Pracował m.in. w Szpitalu Miejskim im. Gabriela Narutowicza w Krakowie, w II Katedrze Chirurgii Ogólnej Akademii Medycznej oraz w Centrum Medycznym w Smederewie w dawnej Jugosławii. Po powrocie do Polski swoje życie zawodowe związał z Nowym Sączem, gdzie przez wiele lat pełnił funkcję ordynatora oddziału chirurgii ogólnej i do dziś jest cenionym i lubianym chirurgiem.

Z rodziną Przybyszowskich związana była również nieżyjąca już Elżbieta Przybyszowska-Constantine, lekarka, animatorka kultury i społeczniczka, nazywana często „kobietą renesansu”, która także zapisała się w historii Jasła.

Spotkanie z dr. n. med. Andrzejem Przybyszowskim rozpocznie się godz. 17.00 w sali multimedialnej Jasielskiego Domu Kultury. Wstęp wolny.

er

KKD Nostromo: „Słodkie życie” Felliniego

W lipcu KKD Nostromo zabierze widzów w sam środek włoskiej nocy, pełnej blasku, namiętności, tajemnic i rozczarowań. W ramach filmowego przeglądu „FEDERICO FELLINI: ciao a tutti!” na ekranie Kina JDK „Syrena” pojawi się „La Dolce Vita”, jedno z najważniejszych dzieł w historii światowego kina.

To już trzeci film w felliniowskim cyklu, a zarazem podróż do Rzymu, którego puls wyznaczają flesze aparatów, wielkie przyjęcia, skandale i niespełnione marzenia. W centrum tej opowieści stoi Marcello Rubini, dziennikarz balansujący między światem celebrytów, arystokracji i artystycznych elit, próbujący odnaleźć sens w rzeczywistości, która olśniewa, ale równie mocno potrafi przytłoczyć.
Trudno mówić o „Słodkim życiu” bez przywołania jednej z najbardziej ikonicznych scen w historii kina – kąpieli w rzymskiej Fontannie di Trevi z udziałem Anity Ekberg i Marcella Mastroianniego. To obraz, który na stałe zapisał się w zbiorowej wyobraźni i do dziś pozostaje symbolem filmowej zmysłowości.
Film Federica Felliniego to jednak coś więcej niż opowieść o luksusie i dekadencji. To błyskotliwa, wielowarstwowa refleksja o samotności, pragnieniach i pustce ukrytej pod powierzchnią „idealnego życia”. To właśnie tutaj narodziło się słowo „paparazzi” – od nazwiska jednego z bohaterów filmu – co najlepiej pokazuje, jak mocno ten obraz wpłynął na kulturę.
Przed seansem widzowie zobaczą video-prelekcję z komentarzem Diany Dąbrowskiej, która wprowadzi w świat Felliniego i pomoże spojrzeć na ten klasyk z nowej perspektywy.

16 lipca 2026, godz. 18.00
Kino JDK „Syrena”
Bilety: 21 zł (zwykły), 19 zł (ulgowy), 17 zł (Karta Mieszkańca)

JDK

Koncert Darii ze Śląska

3 października 2026 r. o godz. 18:00 na scenie JDK wystąpi Daria ze Śląska – pochodząca z katowickiego Giszowca artystka, obecnie jedna z najbardziej intrygujących wokalistek sceny alternatywnej, która udowadnia, że w melancholii i szczerej warstwie lirycznej tkwi ogromna siła przekazu. Zanim zaczęła gościć na najbardziej rozpoznawalnych polskich festiwalach, zdobyła dwa Fryderyki.

W 2026 Daria ze Śląska wraca z trzecim solowym albumem! Letnia trasa koncertowa będzie pierwszą okazją, żeby posłuchać nowego materiału na żywo. “Halo. Co jest grane?” to płyta o tym wszystkim, o co sami czasem boimy się zapytać. Daria ponownie zaprasza nas do świata szczerych i osobistych historii, jednak tym razem patrzy nieco szerzej. W przenikliwy i właściwy sobie sposób komentuje ludzkie słabości oraz absurdy rzeczywistości, których sama bywała częścią.

Pierwszy album wydała w 2022 roku. Za „Tu była” otrzymała dwa Fryderyki (w kategorii Album Roku Indie Pop i Debiut Roku). Sukces debiutanckiego krążka przyniósł intensywny czas w trasie koncertowej i nowy materiał. Wiosną tego roku Daria Ze Śląska wydała płytę „Na Południu bez zmian”, równie emocjonalną, niekiedy bardziej hiphopową w swojej formie, kontynuację debiutu. Świetny odbiór albumu zaowocował występami na festiwalach (Open’er, Nowa Muzyka, Męskie Granie), po których przyszedł czas na jesienną trasę, na której Daria wystąpiła w ponad 20 miastach w całym kraju.

Rok 2024 artystka zakończyła nominacją do prestiżowej nagrody Paszporty POLITYKI a początek 2025 przyniósł kolejną już nagrodę Fryderyka w kategorii Album Roku Pop Alternatywny. Ten rok zdominuje płyta “Halo. Co jest grane?”, która ukaże się 15.05 nakładem Jazzboy Records.

Rękodzieło, które ma moc serca – jasielskie wsparcie dla hospicjum

Jasielskie rękodzieło po raz kolejny pokazało, że ma wielkie serce. Panie z Pracowni Edukacji Twórczej działającej przy Jasielskim Domu Kultury po raz kolejny udowodniły, że nawet najdrobniejsze, własnoręcznie wykonane prace mogą mieć ogromną wartość i nieść realną pomoc.

Przygotowane przez nie ozdoby i upominki trafiły na piknik charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony na wsparcie dzieci z hospicjum w Rzeszowie. To piękny i wzruszający gest, który doskonale wpisuje się w ideę Pracowni – miejsca, gdzie twórczość łączy się z wrażliwością, empatią i chęcią niesienia pomocy innym. W akcję zaangażowały się: Grażyna Jaśko, Elżbieta Pawlik, Elżbieta Marchewka, Paweł Marchewka, Barbara Ryznar, Krystyna Mikołajczyk, Alicja Bol, Maria Stanisławczyk, Małgorzata Szymańska, Agnieszka Kuznecka, Ewa Olbrot, Jadwiga Zając, Anna Kiszka oraz Renata Markuszka.

kp

„Wyobraźnia” poprowadziła Lenę Baran do zwycięstwa

17 czerwca 2026 r. w Gminnym Ośrodku Kultury w Krasnem odbył się 6. Wojewódzki Konkurs Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej „Śpiewajka”, który od lat przyciąga młode talenty z całego regionu. Wokaliści Jasielskiego Domu Kultury również mają z tym konkursem piękne wspomnienia, bo niejednokrotnie wracali z niego z nagrodami i wyróżnieniami. Tym razem znów potwierdzili swoją klasę.

Do konkursowego finału, poprzedzonego eliminacjami wstępnymi, zakwalifikowało się 50 młodych wokalistów rywalizujących w trzech kategoriach wiekowych. Ich prezentacje oceniało jury w składzie: Bożena Stasiowska-Chrobak, Daniel Lipiec i Sebastian Stachurski — doświadczeni muzycy i wokaliści, którzy doskonale wiedzą, jak wiele pracy i emocji kryje się za każdym scenicznym występem. W kategorii klas 1–3 bezkonkurencyjna okazała się Lena Baran, która piosenką „Wyobraźnia” skradła serca jury i sięgnęła po pierwsze miejsce. To kolejny sukces młodej artystki, przygotowanej przez Ewę Grzebień, instruktorkę wokalu w JDK, potwierdzający, że scena to zdecydowanie jej żywioł.

JDK

Fot. archium prywatne

Kultura polsko-słowackiego pogranicza zagościła na jasielskim rynku

Nawet kapryśna pogoda nie pokrzyżowała planów mieszkańcom Jasła, którzy w minioną niedzielę tłumnie wypełnili jasielski rynek. Wspólnym mianownikiem drugiej odsłony Jarmarku Antoniańskiego były tradycje i obyczaje polsko-słowackiego pogranicza. „Bractwo Pogranicza” było pełnym energii spotkaniem z kulturą regionów przygranicznych. Rękodzielnicy oraz zespoły i kapele ludowe udowodniły, że tradycje Podkarpacia i Słowacji łączy wiele wspólnych elementów. Co więcej, wydarzenie stało się doskonałą okazją do wspólnego, rodzinnego świętowania.

Na ludową nutę

Program imprezy zdominowały występy artystów ludowych, które ściągnęły pod scenę sporą liczbę miłośników folkloru. Zespoły z Polski oraz Słowacji zaprezentowały wyjątkowy kunszt muzyczny i taneczny. Jako pierwsza na scenie wystąpiła Kapela Ludowa „Trzcinicoki”, doskonale znana mieszkańcom Jasła i okolicznych miejscowości. Tradycje naszego regionu dumnie reprezentował również Zespół Pieśni i Tańca „Jaślanie” wraz z najmłodszym pokoleniem tancerzy z zespołu „Mali Jaślanie”.

Prawdziwą gratką dla miłośników folkloru były występy gości ze Słowacji – Słowackiego Zespołu Pieśni i Tańca KŇAHINKA oraz Zespołu Folklorystycznego BANČAN. Ich barwne stroje, żywiołowa choreografia i unikalne brzmienie zrobiły olbrzymie wrażenie na jasielskiej widowni. Każdy utwór nagradzany był przez publiczność gromkimi brawami. 

Muzycznym zwieńczeniem tego pełnego wrażeń, intensywnego dnia był koncert zespołu „Tapczany”.

Tradycja zaklęta w pięknych przedmiotach

Drugi dzień Jarmarku Antoniańskiego zachwycił nas nie tylko muzyczną odsłoną wydarzenia. Na płycie jasielskiego rynku nie zabrakło również strefy wystawienniczej. Rozstawione na rynku stoiska rękodzielnicze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem odwiedzających. Mieszkańcy i goście chętnie podziwiali oraz kupowali unikalne wytwory lokalnych rzemieślników, co było świetną okazją do bezpośredniego kontaktu z kulturą tradycyjną.

Swoje miejsce na rynku znalazły również stoiska Wydawnictwa Franciszkańskiego oraz Fundacji Brat Słońce. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko przygotowane przez Muzeum Regionalne w Jaśle, gdzie każdy chętny mógł własnoręcznie wybić okolicznościową monetę – pamiątkowy „Grosz św. Antoniego”.

Rodzinne atrakcje w sercu miasta

“Bractwo Pogranicza” miało również rodzinny charakter. Organizatorzy i partnerzy wydarzenia zadbali o to, by najmłodsi mieszkańcy Jasła nie nudzili się ani przez moment. Na dzieci czekały dmuchańce oraz cała gama gier, zabaw i kreatywnych animacji przygotowanych przez Świetlicę Radosna Przystań, Miasto Jasło oraz miejskie instytucje kultury. Wspólna zabawa i uśmiechy na twarzach dzieci były najlepszym dowodem na to, że rynek stał się w ten weekend prawdziwym centrum integracji pokoleń.

Drugi dzień Jarmarku Antoniańskiego – “Bractwo Pogranicza. Poznajemy dziedzictwo kulturowe Pogranicza ” został zorganizowany w ramach projektu „Nasze Pogranicze – kulturowa tożsamość Jasła i Vranova nad Topl’ou”, realizowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Funduszu Małych Projektów programu Interreg Polska – Słowacja 2021-2027.

UM

fot. Marcin Dziedzic

Na ścieżkach Beskidu Niskiego – Polańska. Relacja z wycieczki

Jeszcze chwila, jeszcze dwie,
I znów stanę u stóp raju,
Przed Polańską, gdzie we mgle,
Gniade konie skubią trawę…

(fragment piosenki „Polańska” zespołu Dom o Zielonych Progach)

Są takie miejsca, które nie potrzebują reklamy. Wystarczy raz stanąć pośród ich ciszy, by już na zawsze zostały w pamięci. Jednym z nich, bez wątpienia jest Polańska i dolina dawnych Polan Surowicznych, zakątek Beskidu Niskiego, gdzie historia splata się z dziką naturą, a czas zdaje się płynąć inaczej.

W sobotę 13 czerwca br,. trzydziestoosobowa grupa miłośników górskich wędrówek wyruszyła właśnie tam – na opustoszałe, ciche rubieże wschodniej części Beskidu Niskiego, niemal dotykające dawnej granicy świata, którego już nie ma. Wyprawa zorganizowana przez Klub Kulturalno-Turystyczny JDK oraz PTTK Oddział w Jaśle miała na celu Celem nie tylko pokonanie kilometrów. To była przede wszystkim podróż w głąb krajobrazu i pamięci — próba wyobrażenia sobie dawnych czasów, gdy u stóp Góry Polańskiej tętniło życie, rozbrzmiewały głosy mieszkańców, a w łemkowskich wsiach toczyło się zwyczajne życie. Pod opieką Tadeusza Wójcika, przewodnika PTTK, piechurzy ruszyli na około piętnastokilometrową trasę, rozpoczynającą się w niewielkiej osadzie Wola Niżna. Nad głowami wisiało ciężkie, chmurne niebo, ale to tylko dodawało wyprawie surowego, beskidzkiego charakteru.
Szutrowo-asfaltowy trakt prowadził przez lasy i łąki w kierunku nieistniejącej już dziś wsi Polany Surowiczne. A każdy krok odsłaniał kolejne obrazy: falujące trawy, wilgotne leśne dukty, szerokie polany i przestrzeń, która zdawała się nie mieć końca. Wreszcie przed uczestnikami stanęła ona — Polańska, wyniosła, kopulasta i nieco tajemnicza. Podejście nie należało do łatwych, deszcz chwilami odbierał widoczność, ścieżka stawała się coraz bardziej stroma, a zwężając się przy ścianie lasu, chwilami zamieniała się w prawdziwy test wytrzymałości. Ale to właśnie tam, pośród błota, mokrych korzeni i przyspieszonego oddechu, pojawiał się znak szczególny — symbol Polski Walczącej na drzewach. To fragment historycznego szlaku kurierskiego „Jaga–Kora”, którym w czasie wojny przeprowadzano uciekinierów, emisariuszy i ochotników ruszających dalej do walki o wolność. Świadomość podążania śladami takiej historii, dodawała turystom sił. I jak to często bywa w górach trud został nagrodzony, deszcz ustąpił, chmury rozsunęły się, a szczyt Polańskiej powitał wędrowców słońcem. Beskid Niski otworzył się przed nimi szeroko i spokojnie, jakby chciał powiedzieć: „warto było”.
Po krótkim odpoczynku przyszła pora na zejście, śliskie, strome i wymagające, momentami wręcz ekstremalne. Ale prawdziwa nagroda czekała niżej – Dolina Polan Surowicznych, skąpana w pełnym słońcu, ukazała się w całej swojej krasie. Zielone, kwietne łąki falowały na wietrze, a gdzieś w oddali majaczyła legendarna Chatka Elektryków — kultowe miejsce dla beskidzkich wędrowców. Wśród traw można było dostrzec stare jabłonie i ślady dawnych gospodarstw, ciche znaki życia, które kiedyś wypełniały tę dolinę.
Kulminacją wyprawy było odnalezienie prawdziwej perełki tego miejsca — odrestaurowanej, XVII-wiecznej dzwonnicy, jedynego zachowanego świadka dawnej wsi. Wyłoniła się z gęstwiny, niemal jak zjawa z przeszłości. Wycieczkowicze z zainteresowaniem przemierzali teren dawnego cerkwiska, wypatrując fundamentów świątyni i ocalałych nagrobków. To był moment, w którym historia ożywała na nowo — przed oczami pojawiły się sceny dawnego życia: gwarne obejścia, ludzie wracający z pól, dzieci biegające po łąkach i codzienność świata, który przeminął. Tę część wędrówki zakończyło spotkanie ze stadem koni huculskich i krów, które z ciekawością witały gości.
W drogę powrotną grupa ruszyła po tradycyjnym ognisku i pieczeniu kiełbasek — nieodłącznym rytuale wszystkich wypraw. Był czas na odpoczynek, rozmowy, wspomnienia i emocje.
Choć przed piechurami pozostawał jeszcze spory odcinek trasy, zmęczenie mieszało się już tylko z satysfakcją. Bo Beskid Niski ma tę niezwykłą moc — męczy, wzrusza, zachwyca i sprawia, że chce się tam wracać. A Polańska? Jak w piosence — zostaje w sercu na długo.

er

Kino i rozmowa. Program edukacji filmowej w Kinie JDK „Syrena” dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych

„Kino i rozmowa” to nowy cykl spotkań filmowych dla młodzieży, który łączy seans kinowy z rozmową o tym, co naprawdę ważne dla młodych ludzi. Każde spotkanie to inny film i inny temat – od dorastania i relacji po emocje, wybory i wartości. Spotkanie inaugurujące cykl odbędzie się 19 czerwca 2026 r. o godz. 10:00. Towarzyszyć mu będzie projekcja filmu „Brat” w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego oraz moderowana dyskusja.

Program obejmuje cykliczne spotkania edukacyjne organizowane w sali kinowej Kina JDK „Syrena”. Każde spotkanie składa się z pełnej projekcji filmu, moderowanej rozmowy po seansie oraz elementów analizy i interpretacji dostosowanych do wieku uczestników. Tematy spotkań stanowią ramę edukacyjną programu, natomiast dobór filmów ma charakter elastyczny i opiera się na bazie Filmoteki Narodowej oraz starannie wybranych filmach z dystrybucji kinowej. Zapisy: pod numerem telefonu 694 103 969. Liczba miejsc ograniczona. Koszt: 15 zł od ucznia Czas trwania: 1,5–2 godz. (w zależności od filmu).
Zajęcia prowadzi Andrzej Serwa, absolwent filozofii Uniwersytetu Rzeszowskiego, od 10 lat prowadzący Dyskusyjny Klub Filmowy „Nostromo” przy Jasielskim Domu Kultury, koordynator Kina JDK „Syrena”. A. Serwa koordynował również cykl spotkań „Pomiędzy kinem a psychologią”, łączący projekcje filmowe z rozmowami prowadzonymi wspólnie z psychologiem dla młodzieży szkolnej i dorosłych.

JDK

Muzyka pod patronatem św. Antoniego. Młode talenty JDK rozgrzały jasielski rynek

Muzyka, emocje i odrobina pogodowej magii — tak wyglądał tegoroczny Jarmark Antoniański, który w miniony weekend (13 i 14 czerwca) zamienił jasielski rynek w tętniące życiem centrum świętowania. Podczas obchodów dnia patrona miasta — św. Antoniego z Padwy — nie zabrakło mocnego akcentu artystycznego, o który zadbali podopieczni Jasielskiego Domu Kultury.

To był wyjątkowo udany czas dla naszych młodych talentów, które zaznaczyły swoją obecność także w Konkursie Piosenki Religijnej „Radosny Chrześcijanin”, organizowanym przez Ojców Franciszkanów. Jury doceniło ich muzyczne przygotowanie i sceniczną dojrzałość. W kategorii klas I–III bezkonkurencyjna okazała się Lena Baran, zdobywając I miejsce za poruszające wykonanie piosenki o św. Faustynie. Na podium stanął także Andrzej Michalski, który wyśpiewał III miejsce utworem „Ojciec wszystkich nas” zespołu Małe TGD. W kategorii klas IV–V triumfowała Olivia Chochołek, zdobywając I miejsce za utwór „Jezus, najwyższe Imię”, a II miejsce wyśpiewała Milena Fortuna, prezentując „Jezu ufam Tobie” z repertuaru Promyczki Dobra.
Na scenie nie zabrakło również energii najmłodszych. Publiczność mogła zobaczyć dzieci z zespołu wokalno-ruchowego „Kolorowe Nutki”, prowadzonego przez instruktorki JDK — Alicję Szulc i Ewę Grzebień. Było kolorowo, radośnie i z ogromną dawką dziecięcej spontaniczności.
W dalszej części programu swoje umiejętności zaprezentowali soliści przygotowani przez Ewę Grzebień i Aleksandrę Cieślik, instruktorki śpiewu w JDK. Lena Sławniak oczarowała publiczność „Słowiczkiem”, Faustyna Witkowska rozbawiła piosenką „Kot pełen psot”, a Mieszko Hendzel zabrał słuchaczy w muzyczną podróż utworem „Najpiękniejsza z planet”. „Wakacyjną sambą” Andrzej Michalski nawiązał do zbliżającego się wielkimi krokami letniego wypoczynku, a Daria Szafarz stworzyła bardziej nastrojową aurę utworem „Deszcz”. Finał należał do duetu Amelia Ignarska i Olivia Chochołek, których wykonanie „Sercem patrz” spotkało się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem.
Choć aura próbowała momentami pokrzyżować plany organizatorom, scena Jarmarku Antoniańskiego ani na chwilę nie straciła swojego blasku. Jak żartowali uczestnicy — kiedy na scenie pojawiali się wokaliści JDK, chmury grzecznie się rozstępowały, a słońce wracało na rynek. I trudno się temu dziwić — taka muzyka naprawdę potrafi rozjaśnić dzień.

JDK

Fot. Katarzyna Korona