Na zakończenie letnich przejażdżek rowerowych Klub Kulturalno-Turystyczny JDK wraz z jasielskim oddziałem PTTK zorganizował wyjazd w pobliskie okolice Beskidu Niskiego. Celem wyjazdu były miejscowości: Sękowa i uzdrowisko Wapienne.
W sobotni, wczesny poranek 5 września, grupa piętnastu rowerzystów pod przewodnictwem Tadeusza Wójcika i Pawła Ichy wyruszyła w drogę. Wstępnym etapem wycieczki był przejazd pociągiem do miejscowości Zagórzany, skąd rowerzyści udali się w kierunku Sękowej, odległej o 12 km od dworca kolejowego PKP. Przejażdżka na tym odcinku była stosunkowo łatwa i po godzinie drogi cykliści znaleźli się przed wrotami unikatowego drewnianego kościoła pw. św. Filipa i św. Jakuba z 16.wieku. Po zabytkowym obiekcie sakralnym oprowadził Piotr Jasion, na co dzień urzędujący w sąsiednim budynku Majsterni Karpackiej – miłośnik historii, kultury i tradycji Beskidu Niskiego – przedstawiciel Stowarzyszenia Civitas Nostra. Następnie poprowadził urzeczonych duchem minionego czasu uczestników wycieczki do klimatycznego, drewnianego budynku Majsterni Karpackiej, w którym zapuścił korzenie po przeniesieniu się z ukochanego Krakowa.








Od roku 2022 pasjonat beskidzkiego regionu jest współzałożycielem tego „miejsca z duszą” i pełni w nim kluczową rolę. Razem z Anną Czuchtą przekształcił stary drewniany budynek w twórczą przestrzeń warsztatową – autentyczną w każdym detalu. Wystrój opiera się na naturalnych materiałach i tradycyjnym rzemiośle Beskidów. Centralnym punktem dekoracji jest wielki, mosiężny, błyszczący alembik zamontowany nad sufitem. Towarzyszą mu liczne szafki, szufladki, półki, wypełnione słoiczkami z suszonymi ziołami, leczniczymi korzeniami, owocowymi przetworami i miksturami. Wnętrze Majsterni zdobią regionalne tkaniny, kilimy, tradycyjna ceramika oraz rzeźbione w drewnie detale. Cały dom wkomponowany jest w rozmaite osobliwe rośliny, zioła i kwiaty przeniesione z pobliskich łąk i pól. Dodatkowego wdzięku dodają stare okalające budynek lipy. O tę piękną beskidzką oazę natury dba na co dzień Anna Czuchta.
Pracownia rzemieślnicza spełnia funkcję ośrodka kulturalno-edukacyjnego, dba o zachowanie dziedzictwa kulturowego regionu, a także angażuje się w wydarzenia kulturalne organizowane na miejscu. Majsternia Karpacka słynie z ziołowej herbaciarni. Można napić się tu rozlicznych, zdrowotnych naparów, lemoniad oraz osobliwej, parzonej w tygielku kawy ze zbóż, korzeni roślin i ziaren. Uczestnicy wyprawy zasiedli w przytulnym wnętrzu kawiarenki oraz na terenie ogrodu, rozkoszując się smakowitymi rarytasami przygotowanymi przez gospodarzy.
Następnym punktem docelowym wyjazdu była odległa o 10 km, maleńka miejscowość uzdrowiskowa – Wapienne. Przy pięknej słonecznej pogodzie cykliści przemierzali urokliwe okolice Męciny Małej i Wielkiej, na granicy których przebiegała niegdyś granica osadnictwa polskiego i rusińskiego. Miejsca te znane były z dawien dawna z wydobywającej się ropy naftowej. Po pewnym czasie turyści znaleźli się na szerokiej, ukwieconej Promenadzie Napoleońskiej uzdrowiska, skąd pokierowali się do „Pierogarni pod Ferdlem”- znanego punktu, łączącego tradycje kulinarne ze sztuką regionu.
W tym osobliwym lokalu funkcjonuje Kredens Produktu Regionalnego, marki Karpating, gdzie można kupić unikalne rękodzieło artystyczne, miody czy sery kozie. Do tej pory rozbrzmiewają jeszcze echa z wizyty słynnego regionalisty kulinarnego – Krzysztofa Zielińskiego, który gościł tu kilkakrotnie – ostatnio 29 lipca br. Cykliści obejrzeli wnętrze lokalu bogatego w przeróżne ekspozycje rękodzielnicze i malarsko-fotograficzne oraz posmakowali regionalnej kuchni, po czym skierowali się w drogę powrotną do Jasła.
Na szlaku powrotnym zorganizowano tradycyjnie ognisko z pieczeniem kiełbasek przy Muzeum Narciarstwa w Cieklinie. Zadowoleni uczestnicy wyprawy rowerowej wracali do domu zadowoleni w oczekiwaniu na następne propozycje ze strony Klubu Kulturalno-Turystycznego JDK i PTTK w Jaśle.
er
fot. Elżbieta Ruszała









